Tytuł: Mały Skarbnik

O autorze: Janusz Krzyżowski

Wersja pdf:

view source

print

Wersja scribd:

Dawno, dawno temu, kiedy Brahmadatta panował w Benares, Bodhisatta urodził się w domu królewskiego skarbnika. Nazywany był Małym Skarbnikiem, gdyż od dzieciństwa był rezolutnym dzieckiem, obdarzonym wieloma talentami, a szczególnie był bystry w arytmetyce i odczytywaniu różnych ukrytych znaków nazywanych omenami.

Pewnego razu, idąc ścieżką, zobaczył leżącą na niej zdechłą mysz. Powiedział wtedy po cichu do siebie:

– Gdyby jakiś bystry młody człowiek podniósł tę mysz, to na pewno później odniósłby sukcesy w handlu i stać byłoby go na przyzwoity dom i utrzymanie rodziny.

Usłyszał tę wypowiedź chłopak, przechodzący obok. Podniósł mysz, a była ona dość duża i tłusta. Początkowo nie wiedział, co z nią zrobić, ale postanowił, że zaniesie ją do karczmarza i sprzeda dla jego ulubionego kota. Tak się stało i po chwili wychodził już, podskakując z radości z kilkoma groszami w kieszeni. Za te grosze kupił trochę melasy i świeżej wody. Akurat do miasta wracali z naręczami świeżych kwiatów ludzie, którzy handlowali nimi w mieście. Każdy chętnie napił się świeżej wody z melasą, a resztę wody kupili do kwiatów. Bystry chłopak wielokrotnie pomnożył swoje grosze otrzymane za mysz. Kilka dni później silny wiatr połamał wiele gałęzi w królewskim ogrodzie i ogrodnik nie wiedział, jak się ich pozbyć. Znów okazało się jak przemyślny jest ów chłopak. Okoliczna dzieciarnia, za kilka szklanek wody z melasą, pomogła mu zebrać gałęzie w szopie koło jego domu, zyskując tym samym wdzięczność ogrodnika. Za kilka dni zarządzający królewskim dworem potrzebował podpałki do ognisk, które miały być zapalone na dziedzińcu pałacu. Chłopak sprzedał podsuszone i pocięte gałęzie, za które dostał znów sporo grosza i pewną ilość naczyń na wodę. Jeden z nowo przybyłych do miasta wieśniaków powiedział mu, że jutro handlarz koni przypędzi tu swoje stado liczące 500 sztuk. Młodzieniec nie tracąc czasu zakupił i zmagazynował spore ilości siana, a gdy je później sprzedał handlarzowi, był już dość zamożnym i szanowanym kupcem. Mógł sobie pozwolić na wynajęcie części ładowni w kupieckim okręcie. Kiedy i to przedsięwzięcie okazało się szczęśliwe, i zakupy zamorskiego towaru mu dopisały, był podziwiany za spryt, sumienność i zdolność przewidywania – czyli za kupieckie zalety. Zgłosił się wtedy do pałacu królewskiego do Małego Skarbnika i powiedział:

– Panie, przynoszę i oddaję ci połowę całego mojego majątku. To dzięki tobie, dzięki, twej wskazówce przed laty podniosłem zdechłą mysz i jestem teraz zamożnym człowiekiem. Chciałem ci podziękować i prosić, abyś miał mnie nadal w swej opiece.

– Dziękuję ci – odparł wzruszony Mały Skarbnik. – Prawdę mówi ludowa mądrość, że najlepiej pomagać, temu, kto potrafi sam o siebie dbać.

W niedalekiej przyszłości łebski chłopak został jednym ze skarbników króla Kaśi.

Cūḷaseṭṭhi Jātaka (Jat.004 - Przypowieść o zrodzeniu jako Mały Skarbnik)

Tę dżatakę opowiadał Mistrz uczniom w Jetavanie. Na koniec Oświecony
powiedział następującą stancę:

Appakenapi medhāvī, pābhatena vicakkhaṇo;
Samuṭṭhāpeti attānaṃ, aṇuṃ aggiṃva sandhamanti.


Pomnażaj swoje dobra wytrwałością i odwagą.
Rozumny i zdecydowany robi to śmiało i z powagą.
Wszak dmuchając na płomyk, zmieniamy go w płomień.


Poleć nas i podziel się tym artykułem z innymi: BlinkListblogmarksdel.icio.usdiggFarkfeedmelinksFurlLinkaGoGoNewsVineNetvouzRedditYahooMyWebFacebook

Zobacz także:


gnu.svg.png

Chcąc wykorzystać część lub całość tego dzieła, należy używać licencji GFDL:

Udziela się zgody na kopiowanie, dystrybucję lub/i modyfikację tego tekstu na warunkach licencji GNU Free Documentation License w wersji 1.2 lub nowszej, opublikowanej przez Free Software Foundation.


cc.png

Można także użyć następującej licencji Creative Commons:
Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Na tych samych warunkach 3.0


sasana_banerros.jpg

Oryginał można znaleźć na tej stronie: http://www.tipitaka.org/romn/cscd/s0513m.mul0.xml

Redakcja portalu tłumaczeń buddyjskich: http://SASANA.PL/

Tłumaczenie: Janusz Krzyżowski