koniec.jpg

Kliknij w obrazek lub w linkę TUTAJ by przejść do projektu na stronie Patronite.pl

Poniżej lista osób, które wspomogły projekt i należy im się chwała i sława, a przynajmniej wymienienie. Jeśli kiedykolwiek nasza cywilizacja upadnie i po tysiącleciach kosmici odkryją w skutych lodem ruinach miast zniszczone serwery, które kiedyś zawierały części sieci, być może ta lista będzie jedną z nielicznych które przetrwają i będą świadczyły o charakterze naszej cywilizacji? Być może to bardzo odległy i fantastyczny scenariusz, ale jak mawiał Gandhi: "Najlepszą drogą do odnalezienia samego siebie jest zagubienie się w służeniu innym", a Buddha mawiał "Dar Dhammy przewyższa wszystkie dary".

DARCZYŃCY:

Piotr Marcinów
Paweł Wilk
Ania Kubicz
PannaDżastin
Marcin Sulski
Mateusz Szechlicki
Krystian Kowalczyk
Krzysztof Szczypka
Justyna Ostrowska-Paszkiel
Kepson Kepson
Przemysław Drzewiecki
Ziemia ogień Woda powietrze
Agnieszka Włodarczyk
Michał Hałasiński
Patryk Dudka
Judyta Obidzińska
Jacek Czechowski
Natalia
Adam Gębal
Robert Bebenek
Pudlo Paulina
Jarek Durkin
Teresa Marzena
Piotr Kubinski
Krzysiek Warner
Błażej Goraj
Grzegorz Karczewski
Aneta Jóźwiak
Małgorzata Dobrowolska
Tomasz Piotrowski


O AUTORZE:

Oficjalnie:

Piotr Jagodziński - ur. 2 lipca 1980 roku - twórca (2007) i redaktor naczelny (2007 - 2015) portalu Sasana.pl - w 2009 w Birmie pod przewodnictwem Ashin Tejaniya wyświęcony na mnicha buddyjskiego jako Vilasa Bhikkhu, uzyskał dyplom na Uniwersytecie Theravady (I.T.B.M.U.), po roku przeniósł się na Sri Lankę, gdzie między innymi odbył odosobnienie z Ajahnem Brahmavamso. W 2011 zrzucił mnisie szaty, pozostając świeckim wyznawcą - upasaka. W 2016 po raz wtóry wdział mnisie szaty w klasztorze Sasanarakkha, w Malezji, i dostał od swojego nauczyciela nowe imię - Vilasadhammika. W 2017, po raz wtóry zrzucił mnisie szaty. Trzeciego razu, jak się zarzeka, już nie będzie.

Nieoficjalnie:

Na poważnie zainteresowałem się buddyzmem w latach nastoletnich, gdy przeczytałem "Mulamadhyamakakarikę" Nagarjuny. Od tamtej pory „nic” już nie było takie samo. Po kilku latach poszukiwań w tradycjach tybetańskich i Zen, w wieku 22 lat znalazłem wreszcie to czego szukałem, kanon palijski i Theravadę. Przyjąłem wtedy 5 wskazań i od tamtej pory stałem się między innymi całkowitym abstynentem, co czasem powodowało lekkie spięcia, w kraju nad Wisłą, który lubi swoje trunki. Od 2006 zacząłem jeździć na kursy Vipassany i udzielać się w ich organizowaniu. Zacząłem tłumaczyć sutty do strony, która stała na domenie tipitaka.pl, by w 2007 roku zacząć własną stronę: Sasana.pl. Dzięki wsparciu i pomocy wielu osób udało nam się stworzyć stronę internetową, która jest obecnie największą stroną dotyczącą buddyzmu Theravady w Polsce.

W 2008 stworzyłem kanał youtube dla Sasany, typu nonprofit, więc bez reklam (tak samo jak strona), mając w planach kilka projektów: czytanie sutt czy tłumaczenie buddyjskich filmów dokumentalnych. Prace ustały ponieważ w 2009 roku wyjechałem do Birmy, by wyświęcić się na mnicha, jednocześnie studiując na uniwersytecie w Yangon. Z powodu kiepskiego poziomu nauczania i nie najlepszych warunków w państwie rządzonym przez juntę wojskową, zdecydowałem się wyjechać i w mnisich szatach udałem się najpierw do Tajlandii z grupą mnichów, by potem pojechać do Laosu, po którym podróżowałem samemu i gubiłem się co jakiś czas, aby dotrzeć do Kambodży, do znajomego mnicha, który pokazał mi swój kraj. Wreszcie z japońskim mnichem polecieliśmy na Sri Lankę, gdzie po wstępnych podróżach, spędziłem rok w Kandy, w klasztorze położonym w rezerwacie przyrody. Zdjąłem szaty z kilku powodów, nie było żadnych smaczków, miałem natomiast pomysł by propagować Dhammę (Naukę Buddhy) w Polsce.

W 2013 roku założyliśmy Fundację „Theravada”, która zaczęła wydawać książki na papierze, rozdając je za darmo w ramach projektu „Dhamma-dana”. Oprócz tego zorganizowaliśmy kilka odosobnień medytacyjnych z różnymi mnichami, mniej i bardziej znanymi, jak też wspieraliśmy powstanie grup medytacyjnych w kilku miastach Polski, które co tydzień siadają do wspólnej medytacji. Cały czas oczywiście publikowane były tłumaczenia książek i artykułów na stronie, jak też wykładów filmowych na youtubie. Ponieważ wszystko szło tak dobrze, zdecydowałem się wrócić do zakonu, tym razem rozpoczynając w najsurowszych i najbardziej wymagających warunkach pod względem reguł mnisich. Na początku 2016 roku przyjąłem wyższe święcenia po raz drugi, ale niecały rok później znów zrzuciłem szaty. Znów żadnych smaczków, niestety. Wiem już natomiast co chcę robić w życiu, a jest to tworzenie filmów.

Pomiędzy ordynacjami byłem jednym z założycieli Fundacji Filmowej Wonderwoods, brałem udział w produkcji kilku filmów, obecnie natomiast chciałbym tworzyć kontent filmowy nagrywany w krajach Azji Południowo-wschodniej. Jest mnóstwo tematów, związanych z buddyzmem ale i z kulturą oraz sztuką krajów Theravady, których Polacy mogą nie znać, a które mogą wydawać się egzotyczne, czasem prowokujące kilka przemyśleń na temat sensu istnienia i tym podobnych. Wszystko to chciałbym pokazać w krótkich reportażach, będąc tam, jeżdżąc z miejsca na miejsce, z klasztoru do klasztoru, być może podejmując też nieco kontrowersyjne tematy dokumentów, jak na przykład o Demokratycznej Buddyjskiej Armii Karenów lub o mroczniejszej stronie Sanghi. Ponieważ mam sprzęt i kilka znajomości w Azji, jadę tam tak czy inaczej.

Fundacja „Theravada” skupia się na wydawaniu książek i odosobnieniach, więc wszelkie dotacje jakie tam wpływają idą na te szczytne cele. Ponieważ mój wyjazd mógłby znów spowodować zastój w rozwoju kanału SasanaPL na youtubie zdecydowałem się na zbiórkę na patronite.pl. Azja jest tania, a mój mnisi trening spowodował, że potrzebuje bardzo niewiele do życia, pierwszy próg oznacza, że będę mógł zająć się wyłącznie filmami, nie tracąc czasu na dorabianie gdzieś w Azji jako nauczyciel angielskiego lub wykonując inne, tymczasowe freelancerki. A to oznaczać będzie więcej, lepiej dopracowanych filmów, z azjatyckimi kadrami, Theravadyjską kulturą i sztuką.

Przede wszystkim zbiórka ta jest po to by sponsorować opłacenie lektorów, którzy podkładają głosy pod wykłady mów Ajahna Brahma i innych nauczycieli buddyjskich. Oprócz tego byłoby świetnie móc zrobić profesjonalnie kilka audiobooków z kolekcji książek Sasany, które są przetłumaczone na polski i tylko czekają by je przeczytać, nagrać i opublikować jako film, z ładnymi, azjatyckimi pejzażami.

Kolejne projekty są już bardziej ambitne: stworzenie kursu buddyzmu on-line jest jednym z pomysłów, które wymagają większych nakładów pracy i stworzenia całego programu, jak też prowadzenia kursantów dzięki spotkaniom na żywo przez sieć. Mają to być zarówno kursy dotyczące doktryny buddyjskiej, ale też praktyki: medytacji, przestrzegania wskazań, etc.

Ostatni próg to szczyt moich marzeń, czyli możliwość tworzenia nieskomplikowanych acz porywających widza dokumentów z różnych dziedzin życia w Azji, głównie około-buddyjskich. Jak wspomniałem, jest mnóstwo tematów: zahaczających o politykę, na przykład: „Czy rządy autorytarne w krajach Theravady mają coś wspólnego z religią jaką wyznają mieszkańcy tych krajów?”, poruszających aktualne zmiany w Sandze: „Prawa kobiet do bycia mniszkami”, napomykających o ekonomię społeczną: „Ubóstwo, sierocińce, edukacja w krajach Theravady” i wiele innych.